DZIŚ UMARŁO DRZEWO

 

Dziś umarło drzewo

Jęk jego korzeni

Rozchodził się w ziemi

Niczym krzyk delfina

W głębi oceanu

A w drugim końcu sadu

Gdzie ledwo słyszałem

Wizg pił i stukot topora

Drzewa poruszyły

Swymi koronami

Choć nie było wiatru

A to, pod którym stałem

Mógłbym przysiąc

Drżało

.

Dodaj komentarz