_

_
U wyjścia z supermarketu
Ewa spotkała Martina
(lat 94)
który miał jakiś problem
przy bankomacie
więc pospieszyła starcowi
z pomocą
bo przecież
umysł ma lżejszy
i ma lepsze oczy
i serce nadal żywe
od zawsze gotowe
pomagać ludziom
starszym
i oto
przed Martiem
stanęło dziewczę młode
śliczne
zdrowe
z niesfornym kosmykiem włosów
opadającym na oczy
i w mig mu znalazła
właściwy przycisk
“drukuj potwierdzenie”
podziękował
poklepał ją czule
po wierzchu dłoni
ona dygnęła z wdziękiem
cała w skowronkach
a chwilę potem
nim doszła do swego
samochodu
miała jak przedtem
76 lat
ale w jej oczach
nadal iskrzyła
ta niespodziewana
krótka chwila
młodości
słodko-słony flashback
coś jak darmowy
lukrecjowy cukierek
od losu.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
fot: Kim In Sook / “Heroina” (2008)








