_

_
Wybrałem się do lasu
i na jednej ze ścieżek
wsród zeszłorocznych liści
widziałem poranionego
gołębia
całego we krwi
w czerwonej chmurze
mokrych piór
próbował przede mną
uciekać
wiosłując bezradnie
okaleczonymi skrzydłami
był świadom
że umiera
nie miałem odwagi
skrócić jego cierpienia
choć miałem przy sobie
nóż …
wiedziałem
że gdy się oddalę
drapieżnik powróci
by dokończyć dzieła
byłem rad
że nie ma ze mną
mojej córki
której bym to musiał
wytłumaczyć
bo niby jak … ?
ja sam
nic z tego
nie rozumiem.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
mal: fragment obrazu “Falcon and Dead Bird” / Denham Jordan (1895)