HAPPY BIRTHDAY

Pierwszy raz od lat

Nikt

Nie pamiętał

O moich urodzinach

Lecz ja wiedząc

Jak bardzo bywam skrępowany

Gdy jednak pamiętają

Wiedząc

Jak strasznie nie lubię

Być w centrum uwagi

Nawet się ucieszyłem

Z ulgą

Z prawdziwą ulgą

Wymknąłem się po cichu

I pojechałem do portu

Z tekturowym kubkiem

Kawy

Zaszyłem się w swej łodzi

Włączyłem radio

I celebrowałem

Tę rzadką chwilę

Nieśpiesznej refleksji

I było OK

Tylko…

Ten port

Nigdy dotąd

Nie był tak pusty

I wietrzny

Radio trzeszczało

A kawa wystygła

Jakoś

Szybciej niż zwykle.

 

 

Dodaj komentarz