Anastazja ma kota
Kot wpada do domu z rzadka
Ociera się o jej nogi
I biegnie do miski
Która zawsze jest pełna
Chlipie mleko
Które zawsze jest świeże
I zawsze tam na niego
Czeka
A potem
Czasami
Kot pozwala się wygłaskać
Wyjąć kleszcza
Pomruczy chwilę
Łapę poliże
Zakręci ogonem
I znika
I Anastazja znowu jest sama
Zajmuje się obejściem
I czeka
I będzie gotowa
Kiedy książę łaskawy
Znów
Raczy się pojawić
I dokładnie tak samo
Było zawsze
Z mężem Anastazji
I z jej synami
Z tą tylko różnicą
Że kot
Zostawał na dłużej
I częściej pozwalał się
Głaskać.
,