No dobra
Te mikre wiersze
są jak
nasionka
Gdyby mieć czas
którego ja nie mam
gdyby umościć je
w glebie
i cierpliwie podlewać
wyrosną z nich poematy
epopeje i powieści
bujne
gonne
rozłożyste
Tylko…
po co ?
Przecież to
co powiedziano
za pomocą 40 000 słów
najczęściej można
zapisać
w paru zdaniach zaledwie
Na jednym listku
I on
niesiony wiatrem
będzie miał tę samą moc
i tę samą siłę
co nieprzebyte
grądy i knieje
Przecież to
co zapisano w tomach
najczęściej można
wygrawerować
w kilku słowach
na łupince żołędzia
który padłszy
w przyjazne poszycie
może dać początek
borom niezmierzonym
Nieskromnie
puszczam nasionka z wiatrem
niech się samo
gdzieś w świecie
ukorzenia
i niech się samo
dalej
wysiewa
A ja tymczasem pójdę
i utnę sobie
drzemkę.
,