Koń skubał zębami
pień wystający z ziemi
Wyglądało to zabawnie
jakby właśnie kończył
jeść drzewo
Zatrzymałem się
zrobiłem zdjęcie
i pojechałem dalej
Dziś w tamtym miejscu
jest autostrada
Konia już nie ma
Mnie nie ma
Zdjęcia wyrzucono
razem z ubraniami
i fiolkami po lekach
Został tylko
wiersz.
.