„Błogosławiony
któremu dane było
odbyć podróż
do kraju dziecięctwa jego”
To prawda
Ja znam tę tajemnicę
Byłem wtedy kim chciałem
Byłem wilkiem morskim
a za okręt
miałem parę desek
i pryzmę piachu
Później wiele razy
przepłynąłem prawdziwe morze
lecz takich sztormów
i takiej grozy
już nigdy nie przeżyłem
Byłem kowbojem
i strzelano do mnie
Byłem gwiazdą futbolu
i operatorem buldożera
Byłem magiem
czyniłem cuda
I byłem rycerzem
koszącym zastępy
Naprawdę
Mogę pokazać blizny
Byłem Zeusem
I byłem bogaczem
Dziś jestem kim jestem
i nikim więcej
To samo dotyczy Ciebie
mamo
Budziłaś się rano i mówiłaś
dziś będę królową
lub pasterką
lub matką
I byłaś
Teraz
przychodzi Ci to
z większym trudem
.