Dziś trudno mi to wytłumaczyć
i trudno w to uwierzyć
ale w owych czasach
czekoladki
były rarytasem
a pies
który się do nich dobrał
był po prostu
zbrodniarzem
Tak to wówczas widziałem
lecz ona tego nie rozumiała
By mnie jakoś ułagodzić
z podkulonym ogonem
próbowała polizać
moją rękę
nim znowu na nią
spadnie
Z tego
nigdy się nie wyspowiadam
Wiem
bo po tysiąckroć
próbowałem
Od lat próbuję
Żaba
Do nogi
Siad
Wybacz
.