Kolego
Ej, kolego
Pozwól
Powiem ci coś
nad czym głowili się filozofowie
poeci
duchowni
i każdy człowiek z osobna
od zarania dziejów
Ja jestem z tych
co znają odpowiedź
na pytanie
które nęka ludzkość od zawsze
Masz farta chłopie
że mnie tu spotykasz
w tej ciemnej bramie
która w zasadzie
jest moim domem
Zostałeś wybrany
Wszedłeś tu
jak do świątyni
Przyszedłeś po światło
I wyjdziesz stąd
rozświetlony od środka
wiedzą
której nie ogarnął
Platon
ani Kierkegaard
(zwany przecież
„Sokratesem Północy”)
ani żaden inny
Bruce Lee
Choć taki na przykład
pan Hemingway
otarł się o tę wiedzę
był blisko
tylko nie zatrybił
i umarł
z lufą dubeltówki
w ustach
Kiepskie to było
przedstawienie…
Ale do rzeczy
No więc
ja kolego
wiem
teraz uważaj
ja wiem dokładnie
JAK OSIĄGNĄĆ W ŻYCIU
IDEALNY SPOKÓJ
Spokój
Rozumiesz?
Wiem jak pogodzić się
ze światem
uwolnić od wszelkich
trosk
Wiem co zrobić
by już nigdy się nie bać
życia
rachunków
ludzi
śmierci
i komornika
niczym się nie kłopotać
mieć dnie uporządkowane
przejrzyste i bezkresne
jak pejzaż mazowiecki
Powiem ci co zrobić
gdy już będziesz miał dość
gdy nie udźwigniesz
wtedy bracie
uważaj
CZEBA PIĆ
Pić
Rozumiesz ?
Pić szczerze
z poświęceniem
wytrwale
Picie to jest zakon
bracie
a ja jestem
przeorem
Jestem najmniejszym
jednoosobowym
kościołem świata
Sam sobie jestem
papieżem
sternikiem
okrętem
Mam jednego Boga
jedną troskę
i jedno tylko pragnienie
a jest to
FLASZECZKA
I trzeba ci wiedzieć
że przecież
jakimś cudem
każdego dnia
wygrywam
codziennie jestem w Raju
chrzczę się
i doznaję zbawienia
Takie życie to łatwizna
orgia
nieustająca nirwana
Oto dlaczego tak wielu
wybrało te drogę
Oto dlaczego
moi współwyznawcy
moi bracia w wierze
bezdomni pijacy
są bardziej wyluzowani
i bardziej pewni siebie
niż Świadkowie Jehowy
Żadna religia na świecie
żadna rodzina
kariera
czy sztuka
nie gwarantuje spokoju
Uniwersytety
oszukują ludzi okrutnie
lekarze kłamią
a politycy
ojcowie rodzin
biznesmeni
i pisarze
błądzą po omacku
szarpią się
kąsają wzajemnie
i nic z tego nie wynika
tylko gorycz
porażka
i strach
jeszcze większy strach
a ja
cóż
ja kolego
potrzebuję jedynie
26,50
by spojrzeć w kryształowe
oko „Absolutu”
Tak
i tu pojawia się
moje pytanie
czy byś nie wspomógł
ubogiego mnicha ?
Lecz…
Co to ?
50 ?
Synu
jak widzę
otworzyłeś umysł
i otworzyłeś serce
Ja
wskazałem ci drogę
Możesz iść w pokoju
Bądź
błogosławiony
.
.