TEN NIBY SZTORM STULECIA

Wiatr otrząsnął drzewa

z resztek liści

pustą reklamówką

strzelił gola

w sam środek bramki

przed domem

na podjeździe

i pogwizdując zaczepnie

przewrócił mój rower

Nie reagowałem

więc poleciał dalej

I tyle

.

Dodaj komentarz