MISTERIUM

Postarałem się

Dzisiejsze śniadanie

miało być misterium

i było

Prawie

Bo kobieta powiedziała

że wypije tylko kawę

a dzieciaki

jak zwykle

wysunęły szpony

by postrącać z chleba

to

czego nie lubią

czyli

prawie wszystko

Szynka

tłusta

Jajko

suche

Sałata

majonezem broczy

Ser

bo żółty

A skórek od chleba

to one w ogóle

nie jedzą

Obserwowałem ruchy

ich małych paluszków

myśląc

gdzie ostatnio

widziałem sekator

Cóż

w końcu wstałem

i zrobiłem im

grzanki z dżemem

i zimne mleko do picia

tak jak lubią

”To kwestia wieku” – mówię sobie

”Taki wiek

a wiek

to wiek

Ma swoje prawa

I tyle”

Mam tylko nadzieję

że kiedy ja sam

już niedołężny

marudny i stary

siądę z nimi kiedyś

do stołu

to będą o tym

pamiętały

.

 

.

Dodaj komentarz