Profesor uciszył salę
przysiadł na katedrze
i rozpoczął zajęcia
”Każdy żywy organizm
na Ziemi – powiedział
od pojedynczej komórki
przez wszystkie bakterie
owady
płazy i gady
ssaki i ptaki
a także każda roślina
od nikczemnego grzyba
po najwspanialsze sekwoje
ma wdrukowany
jeden nakaz
jedno odwieczne zadanie
które zaczyna zawzięcie
wykonywać
już będąc nasionkiem
zarodkiem w skorupce jajka
lub tylko zygotą
w ciepłym matki łonie
Zadania tego
uczyć go nie trzeba
bo z nim się rodzi
i od początku nosi je
w sobie
Wszakże pewnym jest
że pająk
jakiś glon marny
nietoperz
albo i człowiek
urodzony i wychowany samotnie
pozostawiony sam sobie
odcięty od świata
w ciemnym
i pustym lochu
bez najmniejszej wskazówki
i tak
będzie się trzymał
tego planu
bo jest mu on dany od …
natury
od NATURY
powiadam
cokolwiek się kryje
w tym słowie …
A jaki to plan?
Cóż
to tylko trzy
proste przykazania
-Przeżyć
-Rozmnożyć się
-Zadbać by potomstwo przeżyło
I tyle
I to wystarczy by życie
było silniejsze niż wszystko
A cała reszta
czyli miłość
przyjaźń
walka
sztuka
mnogość religii
i filozofii
technologie
zabawy
zakupy
sport
i interesy
to tylko
tło
to narzędzia jedynie
i środki do celu
Żadna cywilizacja
jak dotąd
nie stworzyła niczego
co byłoby silniejsze
niczego co by się stało
choć w części tak pierwotne
jak te trzy przykazania
jak owa prosta
naturalna idea
która żywy świat
napędza
i której wszystko jest
podległe
I lepiej
niech tak zostanie
bo ze zgrozą myślę
co będzie
jeśli człowiek zuchwały
pewnego dnia
w swej manii równania się
z Bogami
na twardym dysku komputera
o nazwie
na przykład
ADAM
umieści te priorytety
nakazujące maszynom
by teraz one z kolei
za wszelką cenę
–Przetrwały
-Same się rozbudowały
-Zadbały o wdrożenie
kolejnych generacji
Trzeba nam pamiętać
że życie
jako forma białkowa
jest jednak dość miękkie
i jakby nie było
słabe
lecz stalowych maszyn
i tytanowych robotów
które posiądą
ten Pierwiastek Boży
nic
już nie zatrzyma…
Zaklinam was
zawsze
miejcie to na uwadze”
Uczniowie kiwali głowami
i przytakiwali
zbyt ochoczo
jakby tylko
udawali
że rozumieją
Profesor zmarkotniał
bo oto
zobaczył przyszłość
w ich oczach
”Czemu im nie wierzę ? – pomyślał
I skąd ja wiem
cholera
że oni i tak
na pewno
kiedyś to zrobią ?”
.