Kruszę skorupkę i obieram jajko
Dziś w „Sydsvenskan”
to samo
co każdego ranka
od miesięcy
„Człowiek pruł samochodem
czterech do niego strzelało
nie ujechał daleko
uderzył w zaparkowane auta
podeszli bliżej i dokończyli dzieła
nie miał żadnych szans”
Dolewam mleka do kawy
„Mamö to miasto stracone”
„Policja się wycofuje”
„Czas na wojsko” – powiadają świadkowie
(Nikt
ale to NIKT
nie używa słowa „imigranci”
Nie wypada)
Kruszę skorupkę
i obieram drugie jajko
„Terror w naszym mieście?”
„Trump bezczelnie kłamie!” – pisze redakcja
„Nie ma powodów do obaw”
„Panika niewskazana”
„Nie damy się zastraszyć !”
Też jestem tego zdania …
Grzanki wyskakują z tostera
podskakuję na krześle
i rozlewam kawę
zalewając „Sydsvenskan”
.