UCIEKAJ

 

„nie wyrywaj się z tego tłumu

Rajmundzie

i nie wołaj za mną „tato”

oni przyszli po twoją siostrę

lecz nie było jej w domu

gdzieś przepadła

więc matkę wzięli za nią

matka już raczej nie wróci

mnie też prowadzą do transportu

nie bez powodu mam dłonie

splecione na karku

widzisz te kolby karabinów

szturchające mnie w plecy

nie mogę nic zrobić chłopcze

wiem jak bardzo

chcesz być ze mną

wiem

że zostaliśmy sami na świecie

tylko Ty

i ja

tym bardziej

zaklinam

nie wyrywaj się z tłumu

i nie wołaj za mną „tato”

zostań wśród gapiów na ulicy

masz aryjski wygląd

to może chociaż Ty jeden

przeżyjesz

kocham Cię mały

zrozum

nie będą mieli litości

dla dziesięciolatka

skoro jej nie mieli

dla dziecka

w łonie Twojej matki

uderzenia kolbami

mniej bolą

kiedy wiem

że Ty jesteś bezpieczny

uciekaj synku

nie patrz na to

nie wybiegaj z tłumu

i błagam

nie wołaj za mną „tato”

.

 

Chłopiec posłuchał

i przeżył

lecz ojciec Rajmunda

nie miał rzecz jasna czasu

i sposobności

by patrząc w oczy syna

móc niepostrzeżenie

wypowiedzieć powyższe słowa

To co krzyczało mu w sercu

i w umyśle

to i o wiele więcej

zdołał wyszeptać w sekundę

w jednym krótkim…

„spierdalaj”

i było to najdziwniejsze

najbardziej poruszające

wyznanie miłości

z jakim się w życiu

spotkałem

.

 

Dodaj komentarz