CHWILA CZUŁOŚCI

„28 lat !” – zawołał

stając znienacka

w futrynie drzwi do kuchni

„28 lat

a właściwie

to 30

bo poznaliśmy się przecież

dwa lata przed ślubem…”

„Że co ?” – spytała

„28 lat – powiadam

to ponad ćwierć wieku…”

„Co ty bredzisz znowu ?”

„No wiesz … rocznica… znaczy”

Ciasto zawirowało w powietrzu

i wyrżnęło z impetem w stolnicę

chmura mącznego pyłu

buchnęła pod sufit złowieszczo

jak atomowy grzyb

„A idź mi stąd nie pieprz lepiej

widzisz że robię pierogi !”

„Ja tylko …”

„I drzwi zamykaj !

muchy lecą !”

Wyszedł

Bukiecik frezji

który miał schowany

za plecami

dał krowie

bo głupio mu było wyrzucić

hmm

kto by pomyślał

że krowy lubią frezje ?

.

Dodaj komentarz