Mój pies
co tu dużo gadać
śmierdzi psem
z pyska mu wali
jak diabłu
i bez względu na dietę ma gazy
nawet przegłodzony …
ooo
wtedy dopiero ma gazy !
no i chrapie
jak świnia …
nie wiem czy świnie chrapią
nigdy z żadną nie spałem
ale mój pies się uparł
by spać na dywaniku
przy moim łóżku
i chrapie
kopnięty w zad przetwiera ślipia
merda ogonem
chwilę pomlaska ozorem
i znowu chrapie
mój pies
biega po ogrodzie
ze szczotką do mycia kibla
którą po kryjomu
wytargał z domu
nie pozwala jej sobie odebrać
myśli
że to zabawa
mój pies
piszczy i trąca mnie łapą
gdy przez dłuższą chwilę
się nie poruszę
mój pies
gdyby tak wyszło
bez chwili wahania
oddałby za mnie
życie
.