CO ZNACZY POLSKIE SŁOWO : „MEZ…MES…MESZCZIZNA” ?

 

 

 

 

Pewna kobieta próbowała zaparkować

przy krawężniku

źle wyliczyła

depnęła nie ten pedał

w każdym razie

walnęła z wielką siłą

w tył stojącego przed nią auta

i tak siedziała

wystraszona

struchlała

bliska płaczu

a tymczasem

spośród odłamków szkła

i pogniecionych blach

zza kłębów pary

z pękniętej chłodnicy

wyłonił się facet

kierowca tego stukniętego

samochodu

podszedł i zajrzał

przez uchyloną szybę

„łeb jej urwie” – pomyślałem

„zaraz ta kobieta pozna

parę synonimów słowa

– kurtyzana –

takich

których pewnie nie znała …”

lecz on tymczasem

upewniwszy się najpierw

że nic jej nie jest

zdjął kapelusz

przedstawił się i zapytał

łagodnie

z uśmiechem :

„A jak się pani zatrzymuje

kiedy mnie tutaj nie ma ?”

po chwili oboje

śmiali się do rozpuku

I to właśnie droga Emmo

był MĘŻCZYZNA

.

Dodaj komentarz