DEPRESJA III

 

 

Siłowniki mej woli

ciekną

olej rdzawy jak krew

przy najmniejszym wysiłku

bryzga pod niebiosa

chętnie bym zaległ pod płotem

i umarł

gdyby to było takie proste…

to znaczy to drugie

musujące pastylki Twojej cierpliwości

rozpuszczam w szklance wódki

i łykam

pomaga

lecz tylko na chwilę

zbyt krótką

bym zdołał dokończyć

ten wiersz …

.

Dodaj komentarz