Siłowniki mej woli
ciekną
olej rdzawy jak krew
przy najmniejszym wysiłku
bryzga pod niebiosa
chętnie bym zaległ pod płotem
i umarł
gdyby to było takie proste…
to znaczy to drugie
musujące pastylki Twojej cierpliwości
rozpuszczam w szklance wódki
i łykam
pomaga
lecz tylko na chwilę
zbyt krótką
bym zdołał dokończyć
ten wiersz …
.