CZARY W MIĘKKIEJ OKŁADCE

 

I wreszcie na koniec

Owen Meany zginął

zamknąłem książkę

po cichu

i zapatrzyłem się w okno

z żalem

i chyba ze łzami w oczach

na pewno ze ściśniętym gardłem

nie dlatego że Owen umarł

w tych książkach ciągle ktoś umiera

i nie dlatego że była

wyjątkowo dobra

bo chyba nie była…

nie wiem

zamknąłem ją z żalem

i niemal w rozpaczy

bo przez te wszystkie wieczory

przez te 700 stron

mnie tu nie było

miałem okazję przebywać

w New Hampshire

w Nowej Anglii

a to przecież daleko

strasznie daleko

wystarczająco daleko

od tego wszystkiego

tutaj

.

Dodaj komentarz