To przecież oczywiste
że kiedyś wszyscy umrzemy
nie może być inaczej
lecz człowiek powinien umierać
gdy jest stary
i dni syty
a nie u samego początku
albo w połowie drogi
tak wcale nie jest godnie
i nie jest sprawiedliwie
powiedzmy to raz a głośno
trzeba to wreszcie wykrzyczeć
to jasne że wszyscy kiedyś
wydamy ostatnie tchnienie
lecz przed tym ostatnim
powinno ich być przynajmniej
800 milionów
tych tchnień
tak mi z obliczeń wychodzi
matematyka nie kłamie
i jeśli ich było zbyt mało
to mamy pełne prawo
czuć się oszukani
tak wcale nie jest godnie
i nie jest sprawiedliwie
powiedzmy to raz a głośno
trzeba to wreszcie wykrzyczeć
ja wiem że wszyscy zaśniemy
snem wiecznym
wykutym z kamienia
lecz zanim to nastąpi
winniśmy zasypiać
a potem budzić się znowu
z 30 000 razy
tak mi wychodzi z obliczeń
matematyka nie kłamie
i jeśli nie dostajemy
tych wszystkich poranków w komplecie
to mamy pełne prawo
czuć się zawiedzeni
tak wcale nie jest godnie
i nie jest sprawiedliwie
powiedzmy to raz a głośno
trzeba to wreszcie wykrzyczeć
wczesna śmierć
wcale nie jest chwalebna
nawet ta bohaterska
w przedwczesnej śmierci
nie ma nic kojącego
śmierć w młodym wieku
jest do dupy
powiedzmy to raz a głośno
trzeba to wreszcie wykrzyczeć
tyle że…
w takim razie…
skąd bierze się we mnie
ten dziwny spokój
i ta zadziwiająca
bezgraniczna pewność
że to jeszcze nie koniec
i że Cię jeszcze
zobaczę ?
tak właśnie mówi mi serce
a serce nie kłamie
ok
matematyka czasem zawodzi
lecz serce się mylić nie może
powiedzmy to raz a głośno
….
.