„Suszę włosy i muszę iść spać – powiedziała
nastaw budzik na szóstą”
„To może dzisiaj mogę
liczyć chociaż
na twą pomocną dłoń ?” – zapytał
„Oj…
no dobra
to się nie zamykaj
i zawołaj
jak będziesz kończył brać
prysznic”
wziął świeży ręcznik
i poszedł do łazienki
myśląc
że jutro to już na pewno
i to z samego rana
naprawi jej
ten rower
.