Ten dom
w którym kiedyś spędziłem
kilka najlepszych
najbardziej szczęśliwych
lat mojego życia
wystawiono na sprzedaż
za 7,7 miliona
natychmiast sprawdziłem stan konta
i niech to …
brakuje mi 7 milionów
i 695 tysięcy
cholera
ciężko będzie …
to taka bardziej
sentymentalna sprawa
niż rzeczywista potrzeba
ale tak bardzo bym chciał
móc jeszcze zajrzeć w te kąty
zetrzeć kurz z parapetu
usłyszeć jak skrzypią
te drzwi do garderoby
objąć ten piec kaflowy
który był nam za bramkę
kiedy kijami od zmiotek
graliśmy w hokeja
i poczuć …
cóż
może wiążemy się
z miejscami
mówię sobie
może w tych miejscach zostają
jakieś nasze meble
i nasze wspomnienia
lecz przecież szczęście
jeśli jest prawdziwe
i tak zawsze nosimy
przy sobie
.