Podstarzały hipis
który wygląda jak Indiana Jones
po 20 latach łagru
stoi przy drzwiach do galerii
i wyciąga drżącą
pokłutą igłami łapę
dwudziestoletnia dziewczyna
z tyłkiem jak u perszerona
mija go obojętnie
Boże…
z taką dupą
niewiele da się zrobić
z wiekiem
będzie tylko gorzej
a ona już teraz nie daje rady
wsiąść do zwykłego
samochodu
przeszła jak parowóz
pchający przed sobą
druciany wagon
pełen fasoli w puszkach
i mrożonych hamburgerów
ale w drzwiach hamuje
przepuszcza zgarbioną staruszkę
w eleganckim
staromodnym płaszczu
i różowych
futrzanych bamboszach
daję hipisowi puszkę „Red Bulla”
potrzebuje jej bardziej niż ja
puszczam oko do dziewczyny
a za staruszkę będę się modlił
nie
nie dziękujcie
dla mnie to zaszczyt
móc obcować z
herosami
.