LISTONOSZ

 

 

Kiedy przed wielu laty

zjawiłem się w tej mieścinie

był młodym pryszczatym chłopakiem

który dopiero zaczynał

widywałem go w bibliotece

jak studiował pisemka

o karate

dziś jest pryszczatym mężczyzną

po czterdziestce

i nadal rozwozi listy

na tym swoim rowerze

i musi znać na pamięć

te 7077 osób

które tutaj mieszkają

pewnie gdybym zawołał

„Hej, listonoszu

gdzie mieszka Goransson ?”

zapytałby : „Który ?”

„Ove, Ove Goransson, ten gruby”

„Karleksstigen 16 B”

„Hej, listonoszu

a która dziewczyna w tym mieście

dostaje najwięcej listów

od chłopaków ?”

„To tajemnica”

„A kto najczęściej dostaje

upomnienia

i wezwania do zapłaty ?”

„Ty kolego…

właśnie ty ”

tak mogło by być zapewne

tyle że on

nigdy z nikim nie gada

zaczepiony

peszy się i ucieka

jakby nie rozumiał ludzkiej mowy

schludny

rzetelny

niezniszczalny

nigdy nie był chory

a przesyłki rozwozi

nawet w czasie sztormów

tak…

a w niedzielne południe

spotkałem go przy budce z lodami

Jezu

w życiu nie widziałem

tak wielkiej miski lodów

i w życiu nie widziałem

nikogo

kto by cokolwiek pochłaniał

z takim nabożeństwem

i w takim skupieniu

jakby ten deser był jakąś

nagrodą

długo wyczekiwaną zapłatą

za lata nudy

samotności i beznadziei

on poza tymi lodami

świata Bożego nie widział

ani żadnego innego zresztą

nasz listonosz

lekko już łysawy

ulizany na boczek

w koszmarnym

bijącym po oczach

seledynowym sweterku w serek

cholera…

i już wiadomo

że nie ma przy nim kobiety

bo żadna kobieta na świecie

nawet zaborcza matka

nie wypuściłaby go z domu

w czymś takim…

i mimo że był tłok

(w końcu to kurort)

trzy sąsiednie stoliki

były wolne

i teraz

kawa mi nie smakuje

i serce mi pęka

czy tylko ja

mam takie problemy ?

w albumie pod tytułem „Żałość”

w zakładce „Niedola człowiecza”

zapisał mi się kolejny

obraz

który nazwałem „Listonosz”

czekam poniedziałku

chcę go znowu zobaczyć

w czapce

w uniformie

na rowerze

jak upycha te wszystkie rachunki

w skrzynce na naszym podjeździe

chcę by ten świat

znowu stanął

na nogi

.

 

Dodaj komentarz