DLACZEGO KRZYŻ ?

Najbardziej lubię małe

stare wiejskie kościoły

do których przychodzą

kobiety w kolorowych chustach

i odświętnie ubrani chłopi

przygięci do ziemi

zgarbieni

jakby wciąż jeszcze szli

za pługiem

przynieśli jajka dla proboszcza

i złotówki dla organisty

sękate palce sięgają

kamiennej kropielnicy

rzekomo najczarniejszego snu

bakteriologa…

a oni wciąż żyją

wyślizgane podeszwami granitowe stopnie

zadymione szklane kandelabry

które prawie nie dają światła

i powietrze nasiąkłe zapachem

dębu

kamienia

i tysięcy wypalonych tu świec

stoję w mroku

i czuję się jak w portalu

który katapultuje ludzi

do lepszego świata

oni w To wierzą

a ja im zazdroszczę i myślę

jak pięknie byłoby w To wierzyć

o ile znośniejsze

byłoby życie…

lecz mniejsza o to

chodzi o krzyż

narządzie tortur

i znak nadziei

ich i moi przodkowie od wieków

rodzili się pod tym znakiem

żyli

jedli

spali

kochali

i umierali

i chyba tylko słońce było zawsze

tak samo wieczne

i równie niezmienne

i zawsze

bez przerwy przy nich

obecne

a kto by się kłócił

ze słońcem ?

ich wiara

to jedyna mi znana

tak uniwersalna bajka

która zdaje się rozstrzygać

wszystkie dylematy

jedyny moralny stelaż

na którym da się ułożyć

wszelkie możliwe platformy

a dzwon

każdego dnia

od stuleci

zwołuje tych ludzi

by chociaż przez chwilę

byli w tym samym miejscu

robili to samo

i byli jednym

może to nie jest

najlepszy przepis na życie

ale pokażcie mi coś

cokolwiek

co ma większy sens

oto dlaczego

ja wam nie pozwalam

zdjąć tego krzyża ze ściany

w szpitalu

w magistracie

na szkolnym korytarzu

zostawcie go

przejdźcie obok po prostu

jakby to była paprotka

gaśnica

albo przycisk do windy

przecież on jest wam

obojętny

a dla mnie to godna czci

prastara tradycja

która sprawia

że trwamy

na moje sceptyczne oko

człowiek póki co

i tak nie wymyślił nic lepszego

i nawet jeśli takie

objaśnianie świata

jest iluzją

to przecież musiało nabrać mocy

swoją odwiecznością

która się tak trwale

pieczętuje

w historii ludzkości

odciskiem

tych miliardów ust

szepczących

mówiących

krzyczących

najbardziej przecież znane

słowo świata

Jezus

.

 

Dodaj komentarz