NO I CÓŻ ŻE ZE SZWECJI ?

 

 

Rząd żółtych latarni

świadkiem

że o północy

kiedy tak zwani normalni

ludzie już śpią

wychodzę na spacer

z psem

i z kotem

dzielny

giętki

skoczny

gibki

elokwentny

i

nie do końca trzeźwy

zwierzęta

łaszą się do mnie

miasto jest nasze

noc jest nasza

dla nich mam cukierki

dla siebie piersiówkę

a dla Was wiersz jakiś

wymodzę

po drodzę…

hick…

.

 

Dodaj komentarz