Duchy wyglądają jak duchy
szczerzą te czarne
spróchniałe kły
wyją w piwnicach i zaułkach
ślepiami świecą w mroku
trzaskają drzwiami na piętrze
tylko czekają aż człowiek
zostanie sam
i przesuwają przedmioty
albo zioną grobowym chłodem
tak że serce zamienia się w sopel
a włosy stają dęba
na głowie
a jednak duchów się nie boję
ja koło ducha mogę spać
z duchami mógłbym pić wino …
(i faktycznie czasem to robię)
bo jeszcze nigdy w dziejach ludzkości
żaden duch nikogo nie zgwałcił
i nikogo nie oblał kwasem
nie bił dziecka po głowie
pasem
z metalową klamrą
nie słyszałem także by duch
oszukał samotną staruszkę
albo młode małżeństwo kupujące
swój pierwszy wymarzony samochód
duch po pijaku nie rozjedzie
ludzi na przystanku
psa nie skatuje
drewnianym kołkiem
i nie napisze na forum
„zdychaj gruba świnio
pedale”
więc kiedy nocą
na spacerze
w porcie
widzę dwa słupy
co rzucają trzy cienie
truchleję
lecz potem gdy jeden z tych cieni
faluje
szeleści peleryną
i rozpływa się nagle w ciemności
jak zjawa
myślę sobie
„uh…
to tylko duch
dzięki Bogu
a mogło być
gorzej
to mógł być przecież
żywy człowiek”
.