Nawet Jemu puszczały nerwy
zniszczył drzewo
bo nie miało owoców
a On akurat był głodny
i choć nie była to pora na owoce
zniszczył drzewo
a ja wyrzucam sobie
że kopię w drzwi
i przez chwilę chcę spalić pizzerię
którą moim zdaniem
zbyt wcześnie zamknęli
Nawet On się wściekał
i pewnego razu
w świątyni
wściekł się i wszczął rozróbę
lecz tym razem
trzymało Go dłużej
bo najpierw był zmuszony
ukręcić batoga
więc był czas by ochłonąć
a ja sobie wyrzucam
że kiedy nad jeziorem
czyli w mojej świątyni
ci ludzie myją
samochody
przewracam im wiadra
i szarpię ich za fraki …
nie żebym się porównywał
daleko mi do tego
chcę Ci jedynie wyjaśnić
że On także był tylko
zwyczajnym facetem
co Go uwiarygadnia
i co dowodzi
że było Mu jeszcze trudniej
niż sądzimy
.