Ci co odchodzą
trzaskają drzwiami
lub zamykają je cicho za sobą
w każdym razie
nie słyszymy już potem
nic
żadnych kroków
nic
z tamtej strony cisza
ci co odchodzą
nie odwracają się nawet na chwilę
by nam pomachać
choćby nas nie wiem jak
kochali
nie mówią już nic
i nie dają znaku
cisza…
tam musi być Coś
co wprawia w osłupienie
Coś co odbiera mowę
i dech w piersi
zapiera
.