
NOCNY AUTOBUS
.
Niewiele jest rzeczy
na które się czeka tak
jak się czeka na nocny autobus
w obcym mieście…
kiedy byłem młodszy
nie miałem problemu
z patrzeniem prosto w oczy
tych podświetlonych zimnym
jarzeniowym światłem
wyblakłych zjaw
co to reklamują
lepsze i ciekawsze życie
za 9,99
głoszą ekologiczne kazania
oraz zadają pokutę
w ziejących samotnością
konfesjonałach przystanków
niewiele jest rzeczy
których się boję tak
jak pustki i martwoty
tych pikselowych oczu
a co najgorsze
dręczy mnie myśl
że równie dobrze
mogłyby tu wisieć
lustra
.
.
.
.
/fot. własna/