MOJE PALCE TKWIĄ NIERUCHOMO NAD TĄ CZARNĄ KLAWIATURĄ, A USTA MAM PEŁNE WODY

 

 

Chętnie bym Ci powiedział

co mi leży na sercu

chciałbym raz wyspowiadać

to moje głębokie „ja”

głośno

sopranicznie

tak żeby się niosło

po całej katedrze

żeby się po sklepieniach

tłukło

opętańczym echem

chciałbym Ci wreszcie wykrzyczeć

co tak naprawdę czuję

i na co tak naprawdę

zawsze miąłem ochotę

lecz…

byłby to zapewne

o jeden wiersz

za daleko.

.

 

Dodaj komentarz