I’M DREAMING OF AN OLD CHRISTMAS

 

Ruszyło tsunami

taniego dobrobytu

ludzie targają martwe drzewka

i żywe ryby

a są ich tysiące

tych ludzi

miny mają takie

jakby właśnie wygrali

na loterii

nie dopuszczają do siebie myśli

że przegrali

wszyscy przegraliśmy

wciąż przegrywamy

drzewka im się nie mieszczą

zaparowane auta opuszczają parking

z otwartymi japami bagażników

a ja zmieniam stację

setny raz

na coś tam FM

znowu Jingle Bells

i ten amerykański biedak

co jedzie do domu na święta

i obwieszcza to światu

tysiąc razy dziennie

od tygodnia tak jedzie…

to gdzie on mieszka

cholera

na jakiejś pieprzonej Syberii ?

nastał czas horroru

czas plastikowej refleksji

z logiem Coca-Coli

styropianowy pastorał

broda z waty

i bożonarodzeniowy nastrój

w sprayu

za 9,99

nie no…

fajne to wszystko

ale żal mi trochę tych czasów

kiedy pomarańcze

jadło się raz w roku

właśnie w Święta

i zawsze padał śnieg

wtedy było zimniej

i było tak jakoś …

cieplej

zarazem

.

 

Dodaj komentarz