OKRES

 

Zawsze kiedy otwieram

nowe pudełko aspiryny

trafiam na ulotkę

która raz wyjęta

nijak się nie da włożyć

z powrotem

cholera

(apteczkę mam pełną

rozbebeszonych pudełek

srebrny listek tabletek

i kilometr zmiętego papieru

w każdym)

następnym razem próbuję

być sprytny

otwieram z drugiego

jak mi się wydaje

końca

i znowu ulotka

niech to szlag…

za każdym razem to samo

i wiesz

są takie okresy

kiedy próbuję zagadać do Ciebie

choć mam świadomość

że jak bym nie kombinował

od której bym nie podszedł strony

skończy się porażką

i skokiem ciśnienia…

lecz nic to

ja będę cierpliwy

jestem uzależniony

od tej aspiryny

która jest

w Tobie

.

Dodaj komentarz