Ona jest tak strasznie
silna
nie ma jaskini
i nie ma szczytu
których by nie widziała
z bliska
Ona jest tak bardzo
skuteczna
każdego dnia
uczy prawdziwych mężczyzn
jak przełożyć zamiary
na kilodżule
jak bezlitośnie siec
rzeczywistość
i potem pytają
zawstydzeni
„a jednak się dało…
jak to możliwe?”
Ona wieczorami
nie wypuszcza z dłoni
szklanki czerwonego
wina
pije szybko
wielkimi łykami
jakby chciała utopić
koszmar
„Chcesz o tym pogadać ?” – pytam
„Spierdalaj” – odpowiada
oboje wiemy
że jeśli przez chwilę
pomiędli w palcach
rąbek tamtego wspomnienia
to się rozpłacze
i nie ma takiej dźwigni na świecie
która podniesie ją z kolan…
dolewam jej wina
i posłusznie
znikam
.