POŻEGNANIE NIEWINNOŚCI

 

Strzelaliśmy do puszek

gdy nagle

pan G. zawołał

„Wiewiórka !

WIEWIÓRKA !”…

stałem niewzruszony

z lufą skierowaną ku ziemi

„Wiewiórka !

WIEWIÓRKA !” – wołano

„Strzelaj !”

„BO UCIEKNIE !”…

stałem niewzruszony

markotny

zasmucony

ze wzrokiem utkwionym

w ziemi

miałem 14 lat

stałem niewzruszony

.

 

 

Dodaj komentarz