Helenka ma dziś
nocny dyżur
przetańczy tę noc
z dżentelmenem w piżamie
próbując go zmusić
raz za razem
by wrócił do swego pokoju
pozwija szarfy
z papieru toaletowego
pozbiera girlandy pampersów
i zmiecie migotliwy pył
porozbijanych szklanek
z posadzki
a o północy
zaparzy dżentelmenowi kawę
i da mu „Prince Polo”
lepiej niech siedzi w kuchni
i gada do radia
niżby miał łazić…
alarm w piątce
alarm w ósemce
przez te petardy na dworze
niektórzy myślą
że wrócili Niemcy
trzeba mieć mocny
gumowy fartuch
i wielkie serce
by wytrwać
Helenka wytrwa
wróci do domu nad ranem
zmęczona
zmyje makijaż
i jak inne dziewczyny
położy się spać
tasując przed oczyma
emaliowane tabliczki
noworocznych postanowień
tych samych
co rok temu
wciąż aktualnych
i wciąż
jakiś cudem
niespełnionych
.