LATARNIK

 

Ja jednak wolę

zostać sam

„sam będziesz pił ?” – pytasz

„do lustra pijesz ?”

a jakże

bo każdy inny sposób

picia

zadumy

i modlitwy

jest dla mnie

nie do przyjęcia

„A ja już świra dostaję

od tego siedzenia w domu” – powiadasz

cóż

ja mogę z domu

nie wychodzić wcale 

proszę

zaspawaj mi drzwi

zalej je betonem

zostaw jedynie okno

uchylone na tyle

bym mógł karmić ptaki

ja się nie boję

ja zawsze wytrwale

wznosiłem

pustelnicze wieże

na klifach oceanów

skrytości

i odosobnienia

chciałem być

latarnikiem

i pewnie bym był …

gdyby nie to niesforne

pożądliwe

pulsujące soulem

serce

.

Dodaj komentarz