HIP – HOP, MAMA

 

”A czapka …?” – spytała

„Mam kaptur” – zawołał

i trzasnął drzwiami

została w przedpokoju

sama

ścierką do kurzu

otarła łzę

ona już wie

on już nie jest jej

on jest teraz chłopaków

z osiedla

.

Dodaj komentarz