”A czapka …?” – spytała
„Mam kaptur” – zawołał
i trzasnął drzwiami
została w przedpokoju
sama
ścierką do kurzu
otarła łzę
ona już wie
on już nie jest jej
on jest teraz chłopaków
z osiedla
.
”A czapka …?” – spytała
„Mam kaptur” – zawołał
i trzasnął drzwiami
została w przedpokoju
sama
ścierką do kurzu
otarła łzę
ona już wie
on już nie jest jej
on jest teraz chłopaków
z osiedla
.