
.
Człowiek przystanął na chwilę
oparty plecami o skałę
i walczy o tlen
w dole
dyszące demony
które go tu zagnały
w górze
wszechobecna biel
on już wie co się stanie
głupi nie jest
on już wie
wielka góra
czy wielki błękit
na jedno wychodzi
dalej uciec się nie da
jemu
jest już ciepło
.