ZWYKŁA SOBOTA

 

Chłopiec gra na fortepianie

nuty perlą się rzęsiście

i mienią kolorami

C jest żółte jak cytryna

tak to widzę

w półśnie

półjawie

Kobieta prasuje koszule

i ogląda seriale

pozwala mi drzemać na sofie

zadowolona

że nie widzę jak podjada

żelki

chłopiec gra na fortepianie

dziewczynka zamknęła się w łazience

i wlazła na stołek przed lustrem

próbuje makijażu

potem to wszystko zmyje

i pójdzie w zaparte

że nie ruszała szminek i tuszy

choć smugi i cienie na jej buzi

będą mówiły

co innego

chłopiec gra na fortepianie

psu śni się gonitwa

warczy

i szczeka przez sen

ciekawe czy pies wie

że sen to sen

czy raczej uważna za normalne

istnienie równoległych światów

bo przecie w obu tak samo

gania te zające

chłopiec gra na fortepianie

a ja

czule wykrawam tę chwilę

i magazynuję w sercu

już mi jej żal

już tęsknię za nią

choć przecież ona

jeszcze trwa

bo wiem

ja dobrze wiem

Boże

jak ja dobrze wiem

że wkrótce

przyjdzie mi napisać

taki wiersz :

„ W tym domu nikt już nie gra

na fortepianie

i nikt nie zajmuje łazienki

dwoje starych ludzi

słucha koncertu z radia

lecz to nie to samo

wyglądają listonosza

czekają na telefon

przy stole w kuchni

drżącymi rękoma

gładzą i pokazują sobie nawzajem

owe zwykłe chwile

niegdyś tak czule zebrane

i zmagazynowane

w sercu”

.

Dodaj komentarz