
BŁAHOSTKA
–
Tord spłodził syna
zbudował dom
napisał książkę
posadził kilka drzew
a teraz jest stary
i spełniony
i cierpliwie czeka
aż Pan Bóg łaskawie
złoży usta w dzióbek
i zdmuchnie jego świeczkę
puff
i po sprawie
chociaż …
gdyby tak jeszcze
mógł cofnąć
czas
na chwilę
gdyby mógł dotknąć
tej dziewczęcej dłoni
młodszej siostry
w dniu
w którym wzruszona
i dumna
ze łzami w oczach
prasowała koszulę
tę w której miał odebrać
dyplom
biedna mała
biedna
kochana
mała
gdyby tak mógł cofnąć
czas
na chwilę
i dotknąć
tej dziewczęcej dłoni
bo wtedy się śpieszył
nie widział
nie rozumiał
przeoczył
poleciał
trzasnął drzwiami bez słowa
myślał
że jeszcze zdąży
powiedzieć
podziękować
ale jakoś tak zeszło …
a potem już było
za późno
i jak tu żyć
dziesiątki lat
i jak umierać
z czymś takim
na pierwszym miejscu
listy
niezałatwionych
spraw ?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
mal: Andrzej Umiastowski.