CATHERINE DENEUVE BYŁA U MNIE

_

CATHERINE DENEUVE BYŁA U MNIE

‚ 

 

Dobra

powiem Ci prawdę 

Catherine Deneuve

w latach swej świetności

była ideałem

najpiękniejszą kobietą

świata

zapierała dech w piersi

jeden Jej włos

w książce z autografem

wart był dla mnie tyle

co galaktyka

słońce blakło

a najpiękniejsza muzyka

wzburzony ocean

i dzikie roje szerszeni

milkły

gdy unosiła dłoń

bo chciała coś powiedzieć

dla Niej

zostałbym rybakiem

Żydem

tancerzem

kimkolwiek by chciała

dla Niej

zostałbym zombie

i byłbym szczęśliwszy

niż najszczęśliwsze Anioły

i teraz Ci powiem…

prawdę 

bo dzisiejszej nocy…

Catherine Deneuve…

ta z lat swojej świetności

ta sama

zapukała do mnie

rozpuściła włosy

i wsparta o futrynę

powiada :

„Jedź ze mną do Paryża

Haraldzie

mam barkę na Sekwanie

a na niej

bujany fotel po dziadku

chcę żebyś w nim siedział

i wydawał rozkazy

dla ciebie

zostanę kucharką

Kreolką

matką

kimkolwiek zapragniesz

dla ciebie

zostanę zombie

i będę szczęśliwsza

niż najszczęśliwsze Anioły

Jedź ze mną do Paryża

Haraldzie

limuzyna czeka …”

a ja cóż…

podniosłem z podłogi

Twój szal co tam leżał

odkąd wyjechałaś

przytknąłem go do twarzy

wciągnąłem powietrze w płuca

poczułem Twój zapach

Twój zapach …

powoli zamknąłem drzwi

więcej nie pukała

zrozumiała

nie może

nawet Ona nie może

tak po prostu

przyjść tutaj i powiedzieć :

„Przestań oddychać

i chodź ze mną…”

taka prawda

niestety

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Catherine Deneuve

źródło : http://www.drakenfilm.se

Dodaj komentarz