Pragnę się Tobą upajać
bez końca
jak księżyc upaja się pełnią
albo ocean przypływem
miejsce w sercu
to mało
chciałbym się Tobą napełnić
po brzegi
jak beczka wypełnia się winem
bez reszty
pod dekiel
z chlupotem
a potem zalec na wieki
w arkadyjskiej piwnicy
by w spokoju
i w ciszy
chłonąć bogactwo bukietu
magiczne przyswajać procenty
i z wolna przesiąkać
Twoim
aromatem…
wyjdziesz za mnie ?
.