„ A tę ich miłość
na ekranie
to się normalnie czuje
tak
jakby w tym kinie
rozpylali jakieś
cholerne feromony ” – powiedziała
i teraz wiem
że jutro
pójdziemy na ten film
a nuż się uda
choć przez chwilę
odetchnąć
pokonać strach
oszukać smutek
zaklajstrować tę gorycz
cierpką
rozjątrzoną
czymś tak bezpiecznym
i tak banalnym
jak miłość
.