DOM NAPRAWDĘ SPOKOJNEJ STAROŚCI

 

 

 _

 

 

 

 

Synowie odwieźli Trulsa

do domu opieki „OSTOJA”

skończyły się święta

i dobrze

Truls nie rozumie świata

w którym bez aplikacji

spłuczka w kiblu nie działa

a nowoczesny okap

kuchenny

automatycznie liczy kalorie

i robi zdjęcia potrawom

i umieszcza je na fejsbuku

znaczy te zdjęcia umieszcza

niech to szlag…

„Mój Boże

jaki ja jestem

zmęczony”

pusty korytarz

zepsuta jarzeniówka

reklamówka prezentów

sweter z plastiku

i telefon

z wielkimi klawiszami

tyle że nie ma do kogo

zadzwonić

cholera

tak

to jest właściwe miejsce

synowie zniknęli zmieszani

odjechali tym autem co gada

i samo parkuje

i dobrze

winią się durnie

że zostawili starego w więzieniu

lecz ten dom

to nie jest więzienie

ten dom tak naprawdę

to azyl

skąpany w niebieskiej poświacie

portal

w którym co tydzień ktoś znika

w drodze do nieba

do piekła

do krainy wiecznych

łowów

każdy na swój sposób

każdy w swoją stronę

byle dalej

byle dalej stąd

ten dom to tak naprawdę

jedyny sensowny wybór

lecz to

potrafią zrozumieć

tylko ci co poznali

a potem utracili

tamten zamierzchły

prawdziwy świat

ci którzy wiedzą co znaczy

kciukiem wciskać sreberko

na szyjce butelki

mleka.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

 

 

 

 

Zdjęcie:

Robotnik siedzący na taczce, pijący mleko, lata 70.

Autor:

Jerzy Michalski

 

 

PORTAL

 

 

@ciciajunia pisała dobrze

bardzo dobrze

ostro

miała pazur

cholera

a @beanfield miał momenty

że czapki z głów

lecz potem

oboje umilkli

przestali nadawać

cisza

nikt już tutaj nie miecie

pereł swych

przed wieprze

ostatnie krople wina

strząsam ze szkła

i z namaszczeniem dzierżę

na języku

nie wierzę by to była

czyjakolwiek krew

jestem tu całkiem

sam

czekam

.

 

NIEŚMIAŁOŚĆ

 

 

 

NIEŚMIAŁOŚĆ  

 

Mężczyźnie wcale nie trzeba

kobiety

by dowiódł samemu sobie

a potem utrzymał to

przekonanie

że jest prawdziwym

mężczyzną

lecz kobieta

 

podobno

może się widzieć w pełni

kobietą

tylko gdy jakiś

mężczyzna

trzyma jej lustro

trzymam Twoje lustro

od tak wielu lat

i tak bardzo bym chciał  

i wciąż nie potrafię

wydusić z siebie

że jesteś piękniejsza

niż wszystko

co dotąd widziałem

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

fot: Olga Dyżakowska 

 

SALVATOR MUNDI

 

 

SALVATOR MUNDI

Wybacz

nic na to nie poradzę

wciąż słyszę bezdomnego psa

który usiłuje

schować się przed deszczem

w śmietniku

i słyszę dziewczynkę

która zasypia z płaczem

bo się boi ojca

i nic dziś nie jadła

zatykam uszy i wołam

„ la la la la la la ! ” …

obraz Leonarda

„Zbawiciel Świata”

sprzedano za równowartość

450 milionów 

cheeseburgerów

nie jestem naiwny

chciałbym tylko doświadczyć

choć odrobiny tego

wybawienia

dostać choć jednego

cheesburgera

.

 

NIE BĘDĘ NA POGRZEBIE, ALE TOAST WZNIOSĘ

 

 

Nigdy żeś się nie zbłaźnił

Kenneth

nie zabiłeś człowieka

nie zdradziłeś ojczyzny

ani swojego Boga

kimkolwiek On był

nigdy z powodu

finansów

nie byłeś zmuszony

zrezygnować z czerwonego

kalifornijskiego wina

Twoi synowie są silni

pewnie dzierżą stery

i mają te Twoje

świdrujące oczy

wszyscy trzej

a ich matka

może pójść dokąd zechce

lecz ona widzi dla siebie

tylko jedną drogę

tę którą Ty

odszedłeś

takie piękne życie

Kenneth

taka zacna

śmierć

jakże się cieszę

Przyjacielu

.

CASABLANCA

„ A tę ich miłość

na ekranie

to się normalnie czuje

tak

jakby w tym kinie

rozpylali jakieś

cholerne feromony ” – powiedziała

i teraz wiem

że jutro

pójdziemy na ten film

a nuż się uda

choć przez chwilę

odetchnąć

pokonać strach

oszukać smutek

zaklajstrować tę gorycz

cierpką

rozjątrzoną

czymś tak bezpiecznym

i tak banalnym

jak miłość

.

WŁAŚNIE TAK

 

 

Ta dziewczyna

tak bardzo

niepiękna

pospolita

nijaka

bidula

pokazała mi w swoim smartfonie

zdjęcie chłopaka

którego poznała

przez internet

miesiąc temu

chłopak był też  niepiękny

gruby

łysawy

nijaki

biedaczysko

siedział poważny

pryszczaty

na składanym

rowerze

a rower był cały

biały

„To twój książę na białym rumaku ?” – spytałem

„Tak !

właśnie tak ! – zawołała

wie pan

że ja zawsze tak 

właśnie tak

wyobrażałam sobie

mojego chłopaka ?

westchnęła

i wybiegła

szczęśliwa

tuląc smartfona do piersi

jak jaki cenny amulet

o Boże – pomyślałem

mój Boże

błagam

zaklinam

o jedno Cię proszę

niech on

będzie dla niej

dobry

.