„otóż…
ja zawsze byłam …
historia mego życia …
z mojego doświadczenia …
mam cudowną babcię …
mocno się trzymałam …
empiria…
bagaż doświadczeń …
wiecie…
jak sięgam pamięcią…
dojrzałam do decyzji …
skończyłam dwadzieścia…
a w mojej biografii…
hahaha…
ja jestem osobą …
odnalazłam światło …
piję tylko wodę…
naturalnie bez gazu…
odnalazłam siebie…
zawsze potrafiłam …
jestem przekonana …
kiedy na to patrzę…
z perspektywy czasu …
taka już jestem…
definitywnie…
tak
a jak sobie radzę
z tym ogromnym stresem ?
cóż
joga
tylko joga
świetny nauczyciel
odpowiednio długo
trzymane asany
i wtedy
tak cudnie doświadczam
jak mój stres
odpływa …”
…
Kurwa !
co ty wiesz o stresie ?! – wołam
i wyrywam wtyczkę
radio milknie
cisza
.