ŻYWIOŁY, CZYLI O PORZĄDKU RZECZY

Ja jestem zrobiony

z wody

wszystko się we mnie

przelewa i chlupocze

trzeba mnie podlewać i nasączać

czasem gdzieś wsiąkam

i długo mnie nie ma

a na mrozie zamieniam się

w sopel

i jestem zrobiony

z powietrza

zapowietrzam się

psykam i świszczę

można mną napompować balon

a rzucony w ocean

nie tonę

no i jeszcze

bywam żywym płomieniem

płonę żądzami

lub nienawiścią

tego drugiego się wstydzę

i wtedy płonę rumieńcem

żywioły tańczą we mnie

czasem dochodzi do bójek

bo żywioły

jak sama nazwa mówi

to żywioły

woda

powietrze i ogień

walczą o mnie

i tak będzie do czasu

aż pogodzi je

ziemia

.

Dodaj komentarz