
Siadłem w cieniu werandy
i udawałem że drzemię
gdy trzymając się
za ręce
szli do automatu
sprzedać plastikowe
butelki
ta Amerykanka
co chodzi w czarnym
skórzanym płaszczu
napisała mi wczoraj
że cały kurort
mówi o nich
Bonnie & Clyde
a ja
dobry Boże
chciałbym mieć jedynie
pierś na tyle szeroką
by ich ochronić
przed wszystkim
.