BYŁ BAL


.
Był bal
były bombki
a teraz
ktoś wyniósł do lasu
umarłą choinkę
ten widok mnie
zdruzgotał
lecz może ów ktoś
miał rację
może to jest ok
stamtąd przyszła
i tam niech się w proch obróci
wsiąknie w ziemię
a potem powróci
nowym sokiem
nową zielenią
i znów będzie bal
no przecież to ma
sens
to ma
jakiś sens…
masz rację
za dużo ostatnio gadam
o śmierci
usilnie szukam dla niej
sensu
i rozgrzeszenia
aby się pozbyć koszmaru
żeby się pozbyć wroga
trzeba nam go
pokochać
nie ma lepszego
sposobu
.
.
.

Dodaj komentarz